uffff wreszcie udało mi się wstawić zdjęcia :))) Tym razem najnowsza nowość :) co by nie tylko starocie Wam pokazywać ;p Plastry howlitu w otoczeniu chińskiego sutaszu, fire poliish i miyuki a na samym dole malutka kropelka awenturynu :) takie pozytywne poprawiacze humoru :))
sobota, 4 maja 2013
wtorek, 30 kwietnia 2013
sama nie wiem od czego zacząć
Kwac dymny i amazonit :) no i oczywiście sutasz :D
środa, 3 kwietnia 2013
Witajcie :)
Straszne mam tu zaległości -chyba już standardowo :( nawet nie było kiedy życzeń świątecznych Wam złożyć :(
Dzisiaj nowość, a później nadrobię jakieś zaległości
Prezentuje AKURAT najeżone bronze :) dość spore jak na sztyfty malinowe z dodatkiem błyszczących koralików ( toho cube, fp 3mm, fp olive oraz tile) w różnych wariantach cudowenego koloru bronze :)
Straszne mam tu zaległości -chyba już standardowo :( nawet nie było kiedy życzeń świątecznych Wam złożyć :(
Dzisiaj nowość, a później nadrobię jakieś zaległości
Prezentuje AKURAT najeżone bronze :) dość spore jak na sztyfty malinowe z dodatkiem błyszczących koralików ( toho cube, fp 3mm, fp olive oraz tile) w różnych wariantach cudowenego koloru bronze :)
piątek, 22 marca 2013
piątek, 8 marca 2013
sutaszowe nowinki :)
Oj przyczepił się do mnie ten sutasz i odczepić sie nie może ;p
dzisiaj standardowo brak czasu - znów cotygodniowa wyprawa na uczelnie do Wrocławia-też mi się zachciało....
No nic teraz zamęczę Was zdjęciami ;p
No i na koniec Drogie Kobietki wszystkiego najlepszego :)
dzisiaj standardowo brak czasu - znów cotygodniowa wyprawa na uczelnie do Wrocławia-też mi się zachciało....
No nic teraz zamęczę Was zdjęciami ;p
No i na koniec Drogie Kobietki wszystkiego najlepszego :)
piątek, 22 lutego 2013
zaklinanie wiosny, a raczej lata :)
Długo mnie nie było ...coś mam problem z mobilizacją, zeby usiąść zrobić zdjęcia, obrobić je, napisać posta...bo cały czas coś robię i mam już kilka zaległości do pokazania..na pierwszy ogień świeżynka -wczoraj skończona ale taka zadowolona jestem że jako pierwsze pokaże ;)
sutasz "chiński tłuścioszek" -polecam -mi sie dobrze z niego szyje. Jest grubszy, bardziej mięsisty od pegi. Do większych, masywniejszych projektów idealny , no i te kolory...Ale pega jest oczywiście pegą i zawsze u mnie będzie na nią miejsce;p
sutasz "chiński tłuścioszek" -polecam -mi sie dobrze z niego szyje. Jest grubszy, bardziej mięsisty od pegi. Do większych, masywniejszych projektów idealny , no i te kolory...Ale pega jest oczywiście pegą i zawsze u mnie będzie na nią miejsce;p
poniedziałek, 4 lutego 2013
Walentynkowy komplet
Oj wzięło mnie i zrobiłam swój pierwszy sutaszowy naszyjnik ;p nie powiem zadowolona z siebie jestem,że wreszcie się zebrałam ,żeby zrobić jakąś większą formę. Spodobało mi się ,więc pewnie będzie więcej ;)
w rzeczywistości jest czerwony - zdjęcia na jasnym tle bardziej są zbliżone niż te na ekspozytorze.
w rzeczywistości jest czerwony - zdjęcia na jasnym tle bardziej są zbliżone niż te na ekspozytorze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)